poniedziałek, 13 stycznia 2020

Szymon Radzimierski - Madagaskar. Klątwa pasiastego lemura


Madagaskar  - wyspa u wschodnich wybrzeży Afryki, w ostatnich latach rozsławiona dzięki serii animacji o grupie zwierząt z nowojorskiego zoo. To stąd pochodzi najbardziej znany lemur, czyli Król Julian.

Książka Szymona Radzimierskiego - zwanego Simonem - to trzecia pozycja w serii "Dziennik łowcy przygód". Cykl jest kierowany do młodszych czytelników, którzy chcą poznać świat i jest pisany w stylu dostosowanym do grupy docelowej, choć miałbym pewne zastrzeżenia co do opisywania zastosowania bambusa jako metody tortur.
Simon podróżuje wraz ze swoimi rodzicami, którzy również są równorzędnymi bohaterami tej historii. Muńka jest często nadopiekuńcza, ale zawsze na wszystko przygotowana a Daddy często ma kłopoty ze względu na swój wzrost (w pewnym momencie musiał zapłacić za dwa bilety w busie, bo jego nogi zajęły dodatkowe miejsce). Ta trójka jednak jest zżyta ze sobą i świetnie się uzupełniają i wspierają w trudach wyprawy.
A tych nie brakuje, bo prześladuje ich tytułowa klątwa. Jej efekty są z jednej strony utrudnieniem - spóźniające się autobusy, psujące się samochody czy nieprzewidziane upadki. Na szczęście żaden z nich nie skończył się poważnie. Z drugiej strony "zapach klątwy" przyciągał zwierzęta, które w normalnych warunkach bardzo trudno jest spotkać, m.in. fossy. A  będąc przy okazji zwierząt - postaci z kreskówki o władcy lemurów mają źródła w naturze: Julian jest lemurem katta, Mort - lemurem mysim a Maurice - palczakiem madagaskarskim. Ten ostatni, zwany przez Malgaszy aj-aj, jest bohaterem jednego z przesądów. Otóż mieszkańcy wyspy wierzą, że długi palec tego zwierzęcia niesie śmierć temu, który zostanie nim wskazany. W książce można również przeczytać o wielu innych wierzeniach oraz tematach tabu (tu określanych jako fady) - spora część relacji opisuje lokalne społeczeństwo, a nie skupia się tylko na atrakcjach turystycznych, faunie i florze.
Jak w każdej tego typu pozycji i tu nie mogło zabraknąć zdjęć - jest ich bardzo dużo i pokazują różnorodność Madagaskaru, nie tylko tą przyrodniczą, ale również kulturową i etnograficzną. Dodatkowo zwierzęta mają swoje jednostronnicowe kartoteki z najważniejszymi informacjami, w tym z poziomem zagrożenia. Jest to bardzo istotne, gdyż spora liczba opisywanych gatunków jest niedaleka od wyginięcia.
Jeżeli więc macie chęć zaszczepić w dzieciach bakcyla podróży do egzotycznych krajów, to książka Simona będzie dobrym wyborem - ciekawe przygody przeżywane w odległym zakątku świata. Aż chce się spakować plecak i ruszyć przed siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...