poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Czytalski ogląda: Mały Książę

Książkę Antoine'a de Saint-Exupery'ego zna chyba prawie każdy - czy to z samodzielnej lektury czy też z licznych odniesień w innych dziełach. Kilka dni temu do kin weszła nowa ekranizacja w reżyserii Marka Osborne'a.

źródło: filmweb.pl

Dziewczynka nie dostaje się do prestiżowej szkoły. Z tego powodu jej matka postanawia się przeprowadzić, aby dziecko było w tym samym rejonie a ponadto wdraża plan, który ma spowodować, że jej córka będzie najlepszą uczennicą.

Podejmując się ekranizacji można podążyć dwiema drogami. Pierwsza to trzymanie się oryginału najbardziej jak to tylko możliwe, z ewentualnymi zmianami wynikającymi ze specyfiki filmu. Druga to wzięcie wybranych wątków i zbudowanie na ich podstawie nowej opowieści. I taki sposób wybrał Osborne. Na elementach bardzo dobrze znanych (postać Pilota, podróż Małego Księcia) przygotował zupełnie inną historię. I chcę wyraźnie podkreślić, że inna nie znaczy gorsza - wątek Dziewczynki rozszerza historię o całkiem nowe obszary, jednocześnie przekazując ducha książki. Widzimy tutaj zderzenie dwóch światów: dziecięcego - pełnego zabawy, beztroski oraz dorosłego - zagonionego i pełnego konwenansów. Rozróżnienie tych światów jest widoczne nawet w warstwie graficznej obrazu - jeden jest pełen nasyconych kolorów, w drugim ledwo idzie rozróżnić odcienie szarego. Końcowe sekwencje filmu rozgrywające się wśród dorosłych także dzieją się w ciemnych pomieszczeniach, ale daje to wyjątkowo mocny kontrast dla efektów działań bohaterów.
Animacja jest bardzo przyjemna dla oka, a rysunki postaci przypominają te zaprezentowane w "Krainie Lodu" (jest to jeden z moich ulubionych filmów animowanych, więc tym bardziej mi się to podoba), przy czym dotyczy to tylko nowych bohaterów. Części dotyczące stricte książki są niemal takie same jak powszechnie znane ilustracje występujące w jej dotychczasowych wydaniach. Jest tylko jeden mały minus - kilka scen wywołało strach wśród dzieci na widowni. Na szczęście nie było ich dużo i szybko minęły. Film trwa około 2 godzin i to również może być pewien problem dla dzieci, które niekoniecznie będą chciały tyle wysiedzieć. Jeżeli jednak się uda to wyjdą z seansu zdecydowanie zadowolone.
Film jest bardzo dobrą propozycją na wspólne rodzinne popołudnie w kinie. Starszym przypomni o czasach dzieciństwa, a młodszym zaprezentuje jedną z najbardziej interesujących opowieści z historii literatury.




Tytuł: Mały Książę / Le petit prince
Rok produkcji: 2015
Czas trwania: 108 minut

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...