sobota, 23 listopada 2019

Krzysztof Beśka - Amber-Gold


Lato 1895 roku dla Stanisława Berga - łódzkiego prywatnego detektywa - nie do końca było czasem udanego wypoczynku. Kiedy zostaje wezwany przez miejscowego przedsiębiorcę Johanna Wolfganga Grossa aby odnalazł jego syna, Berg jeszcze nie spodziewał się, że poszukiwania zawiodą go do Koenigsberga i będą częścią większej afery.

"Amber-Gold" było dla mnie pierwszym spotkaniem z prozą Krzysztofa Beśki i choć jest to kolejna część cyklu, którego bohaterem jest Stanisław Berg, to nie było problemu z wejściem w przygody detektywa, gdyż nie ma tu żadnych istotnych odniesień do poprzednich tomów.
Fabuła historii poszukiwania młodego Grossa od początku pędzi niczym schnellzug, którym Berg udaje się z Łodzi podążając za tropem zaginionego. Później przyjmuje formę, która kojarzy mi się z serialami kryminalnymi - co kilka rozdziałów detektyw rozwiązuje jedną sprawę, jednak każda z nich w jakiś sposób łączy się z głównym wątkiem, którego jednak prawdziwe znaczenie autor odkrywa pod koniec. Trzeba więc w trakcie lektury przygotować się, że do pewnego momentu działania i wydarzenia, w których bierze udział bohater, będą wydawały się chaotyczne i ze sobą niepowiązane. Zapewniam jednak, że wszystko ma swój cel, choć jest on raczej podporządkowany opowiedzeniu historii niż realizmowi. Brakowało mi tylko konkretniejszego oznaczenia czasu i miejsca akcji, gdyż fabuła z rozdziału na rozdział potrafi przenieść się z jednego miasta do drugiego albo zdarzenia nie są przedstawiane w kolejności chronologicznej.
Autor stworzył barwną galerię postaci i choć jest ich całkiem sporo to są wystarczająco charakterystyczne, aby nie mogły się mylić w trakcie lektury
Ponieważ jest to kryminał retro, to pisarz stosuje pewne zabiegi stylistyczne, które mogą wpływać na odbiór - użycie dawnych form słów lub konstrukcji gramatycznych. Skomplikowania dodaje również fakt, że akcja dzieje się na terenach zaborów rosyjskiego i pruskiego. Przy okazji wspomniane zostaje moje rodzinne miasto, choć pada tu jego niemiecka nazwa - Elbing. Taka mała rzecz, a cieszy.

Jeżeli więc szukacie ciekawego kryminału retro albo chcecie sprawdzić czy ten gatunek wam się spodoba to "Amber-Gold" będzie dobrym wyborem.


Tytuł: Amber-Gold
Autor: Krzysztof Beśka
Wydawca: Oficynka
Rok wydania: 2019
stron: 496

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...