czwartek, 26 grudnia 2019

Roman Bolczyk - Templariusze. Fenomen, który przetrwał

Templariusze - ta nazwa do dnia dzisiejszego kojarzy się z ukrytymi skarbami, tajemnicami i losem jaki spotkał członków tego zakonu z rąk króla Filipa IV i papieża Klemensa V. Najnowsza książka Romana Bolczyka przedstawia ich historię nie tylko do momentu oficjalnego rozwiązania, ale również pokazuje dalsze losy zakonników, którzy przeżyli nagonkę.

Nazwa "Templariusze" współcześnie pojawia się głównie w kontekście historii przygodowych, gdzie główną osią fabuły jest poszukiwanie skarbu, który rzekomo został ukryty przed chciwymi zakusami króla Filipa IV. Nawet nasz swojski Pan Samochodzik w jednej ze swoich pierwszych wypraw tropił ich ślady w Polsce. Miał do tego podstawy, gdyż zakonnicy mieli na obecnym terenie naszego kraju pięć komandorii - a był to zaledwie mały ułamek, tego co należało do nich na terenie ich działania. Zakon Świątyni bardzo szybko stał się najbardziej znaczącą tego typu organizacją w czasach średniowiecza, a działania bojowe stanowiły tylko jedną z ich licznych aktywności. I najprawdopodobniej to się stało przyczyną ich głośnego upadku.
Prezentowana pozycja to książka historyczna, więc autor przedstawia teorie na temat tego, co się stało z majątkiem Zakonu Świątyni - tak pożądanym przez Filipa IV - jednak robi to w wyważony sposób i weryfikuje różne wątki w dostępnych źródłach. W związku z taką formą należy również się przygotować na naukową prezentację danych - wiele dat, nazwisk, miejsc, itp. Książka podzielona jest na kilka części, które skupiają się na jednym temacie - założenie zakonu, domniemana współpraca z assasynami, los ostatniego mistrza, aktywność członków zakonu po jego rozwiązaniu, itp. I te sprawy wydają się ciekawsze, niż wcześniejsza historia. Świątynnicy kontynuowali swoją działalność między innymi w Portugalii, która dzięki ich umiejętnościom nawigacji morskiej zaczęła wyrastać na potęgę kolonialną - choć trzeba przyznać, że stwierdzenia odnośnie wcześniejszej ich bytności w Ameryce brzmią jak teorie spiskowe. A może trop jest jednak dobry, skoro okręty Kolumba nosiły na żaglach krzyż templariuszy?
Oprócz samych templariuszy autor również przedstawia kilka organizacji, które mogły czerpać ze spuścizny Zakonu Świątyni. Jedną z nich jest wolnomularstwo (inaczej zwane masonerią), które niemal równie mocno kojarzy się z tajemnicami i władzą.
Wewnątrz znajduje się wiele map, zdjęć i ilustracji, które pomagają w rozeznaniu się w tym co jest w danym rozdziale opisywane. Mnie zawsze takie dodatki interesują, zwłaszcza w książkach historycznych.
Jeżeli więc poszukujecie książki, która przedstawi wam w zwięzły sposób historię templariuszy wraz z ich losami po kasacie zakonu to sięgnijcie po właśnie tę pozycję, zwłaszcza, że wydana w twardej okładce będzie po przeczytaniu dobrze wyglądać na półce.


Tytuł: Templariusze. Fenomen, który przetrwał
Autor: Roman Bolczyk
Wydawca: KOS
Rok wydania: 2019
Stron: 400

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...