poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Agnieszka Płoszaj - Bigamista


W stawie w środku Łodzi zostaje znalezione ciało młodego mężczyzny. Śledztwem zajmuje się policyjny duet - Jakub Karski i Tomasz Mielczarek. Sposób w jaki zginał Patryk Karwecki wskazuje na przemyślane działanie. Tymczasem dziewczyna Tomka - Julia - chce poznać historię swojej rodziny, mimo że może ją to kosztować życie.

"Bigamista" to trzecia część łódzkiego cyklu Agnieszki Płoszaj i jako taką należy traktować tę książkę. Nie jest to samodzielna pozycja, gdyż sporo miejsca w niej zajmuje wątek Julii, który rozpoczął się w pierwszym tomie i jest tutaj dużo nawiązań i informacji, które zdradzają istotne elementy wydarzeń z wcześniejszych książek.
Osią fabuły jest śledztwo w sprawie śmierci Patryka Karweckiego. To co z początku wyglądało na błahy przypadek wkrótce przeradza się w zaskakujące dochodzenie, którego korzenie sięgają w zamierzchłą przeszłość - bo są przysięgi, których się nie łamie.
Sama zagadka kryminalna jest interesująca, ale to jest tylko mniej więcej połowa książki. Pozostałą część zajmuje wspomniany wcześniej wątek Julii oraz osobiste problemy obu głównych bohaterów. Do tego dochodzi jeszcze zamieszanie generowane przez siostrę Julii - Magdę oraz nowe porządki na komendzie. Ale to jeszcze nie koniec - pomiędzy rozdziałami znajdują się jeszcze przerywniki dziejące się w czasie II wojny światowej. Wszystko to powoduje, że książka jest w mojej opinii za długa i główny temat ciągle gdzieś znika przysłonięty mniej interesującymi rzeczami. A wspomniane elementy historyczne i tak pod koniec zostają streszczone - w tej postaci są dużo łatwiejsze do zrozumienia. Wnioskuję, że autorka w ten sposób chciała przybliżyć jedną z ciekawych postaci z historii Łodzi, ale zrobiła to tak naprawdę na dwa sposoby i ten krótszy był lepszy.
Książkę ratują głowni bohaterowie. Obaj policjanci to prawdziwi śledczy, którzy chcą odkryć prawdę, a nie odłożyć kolejną sprawę do teczki z byle jakim rozwiązaniem - choć Kuba Karski w pewnych chwilach zachowuje się niczym dzieciak, ale jego dziewczyna - Ginger - wcale nie postępuje dojrzalej. Ich sprawy sercowe dominują nad wątkami z życia osobistego Tomka i Julii, ale mogę to usprawiedliwić chęcią autorki do podkreślenia zmiany nastawienia Małeckiego po wydarzeniach na końcu książki.
Moja końcowa opinia jest niejednoznaczna - podobał mi się pomysł na intrygę, bo rzeczywiście krzywdy się długo pamięta oraz współpraca pomiędzy Karskim i Mielczarkiem ale w całej książce dzieje się tyle rzeczy na boku, że można się pogubić, a 600 stron to zdecydowanie za dużo.



Tytuł: Bigamista
Autor: Agnieszka Płoszaj
Wydawca: Novae Res
Rok wydania: 2020
Stron: 610

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...