niedziela, 5 kwietnia 2020

Zbigniew Zyśk - Chłopiec


Mateusz nie ma celu w życiu, a drogi które wybiera prowadzą go coraz dalej w beznadziejność. Jedynym powodem dla którego żyje jest dług, który zaciągnął w związku ze swoim uzależnieniem - narkotykami.

Dzisiaj będzie krótko, bo książka też jest krótka - nieco ponad dwieście stron. "Chłopiec" to moje pierwsze zetknięcie ze Zbigniewem Zyśkiem, ale po lekturze mam przekonanie, że także ostatnie.
Fabuła, którą przedstawił autor zupełnie do mnie nie trafiła. O ile sama historia Mateusza może być interesująca, bo pokazuje, że wejście w nałóg jest szybkie, tak wydostanie się jest o wiele trudniejsze. Tym trudniejsze im więcej złych decyzji w tym uzależnieniu podejmiemy. Główny bohater idzie przez swoje życie z gracją sparaliżowanego słonia, a kolejne kroki pogrążają go coraz bardziej w odmętach bagna - narkotyki, toksyczny związek z ledwie co poznaną kobietą, apodyktyczny ojciec policjant i tak zwane "złe towarzystwo".
Problemem dla mnie był sposób w jaki historia Mateusza była przedstawiana - zbyt chaotycznie, bez konkretnych odnośników czasowych między wydarzeniami, więc trudno stwierdzić czy wszystko to trwało parę tygodni czy miesięcy. Nie jest też dla mnie do końca jasne z jakiej przyczyny powstał dług i jak Mateusz się utrzymuje. Nie wiem również dlaczego miałby to być mroczny thriller, bo ja tego nie odczułem w trakcie lektury.
Trudno mi powiedzieć, kto mógłby być odbiorcą tej książki, gdyż w podobnej tematyce trafiają się ciekawsze pozycje. Niemniej stwierdzenie czy warto przeczytać "Chłopca" zostawiam do indywidualnego rozważenia.


Tytuł: Chłopiec
Autor: Zbigniew Zyśk
Wydawca: Oficynka
Rok wydania: 2019
Stron: 234

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...