środa, 9 maja 2018

Przemysław Borkowski - Niedobry pasterz


Wieś pod Olsztynem. W lesie zostaje odnalezione ciało piętnastolatki. Policja oskarża o to miejscowego pijaczka. Wkrótce jednak do zabójstwa przyznaje się miejscowy ksiądz. Temat zaczyna być medialny i komisarz Sądecki sięga po pomoc psychologa Zygmunta Rozłuckiego. Do sprawy przyłącza się również ich znajoma dziennikarka, Karolina Janczewska.

Na początek ostrzeżenie. Jeżeli nie czytaliście "Zakładnika" to wstrzymajcie się z lekturą "Niedobrego pasterza". W drugim rozdziale jest wspomnienie o zakończeniu poprzedniej części, które zdradza co się wydarzyło.
Przemysław Borkowski znany jest przede wszystkim jako członek Kabaretu Moralnego Niepokoju. Jego książki jednak są dalekie od przedstawiania ich jako humorystyczne.
Zygmunt Rozłucki, główny bohater cyklu, jest psychologiem. Do wioski pod Olsztynem przyjechał w ramach swojej "Wielkiej Ucieczki". Nie dane jednak jest mu odpoczywać. Nieco mimochodem zostaje członkiem grupy śledczej badającej sprawę martwej piętnastolatki. Choć na początku jego zadaniem jest tylko uzyskanie informacji od księdza, który twierdzi, że jest sprawcą, ale wkrótce zagłębia się w sprawę bardziej niż by chciał. A trzeba przyznać, że jego metody pozyskiwania są bardzo niecodzienne. Jestem pewien, że mój organizm nie potrafiłby przyjąć nawet połowy tego alkoholu, który Rozłucki w siebie wlewa (przy okazji dostałem solidną wiedzę na temat chyba wszystkich rodzajów whisky, jakie są na rynku). Ja jednak nie mam poważnych problemów ze sobą i nie nawiedzają mnie myśli o zakończeniu życia. Nie ma co się dziwić, skoro nasz protagonista jest uwikłany w relację, o której powiedzieć "to skomplikowane" to jak nic nie powiedzieć. Autor przedstawiając Zygmunta pokazuje też, że są pewne cechy w każdym, które mogą zostać stłumione przez środowisko, ale w pewnych sytuacjach i tak się ujawnią. Zwłaszcza kiedy ktoś jest na dobrej drodze do autodestrukcji. No bo kto widział, by szanowany doktor psychologii odwiedzał bary pełne małolat szukających sponsora albo wyładowywał agresję na pracownicach agencji towarzyskich. A między innymi takie miejsca pozwiedzamy towarzysząc Zygmuntowi.
Zagadka kryminalna wydaje się być takim wątkiem trochę na uboczu, choć jak się okazuje do wyjaśnienia jest kilka spraw, które powodują, że śledztwo nie jest takie łatwe. Niby jest sprawca, ale jego wyjaśnienia, a właściwie ich brak, sprawiają, że tematu nie można zamknąć tak łatwo jak komisarz Sądecki by chciał. A rozwiązanie jest banalne, ale jednocześnie nie brałem pod uwagę takiej wersji. Czekam jednak na (ewentualny) ciąg dalszy, bo autor zakończył książkę w taki sposób, że może on być albo i nie.


Tytuł: Niedobry pasterz
Autor: Przemysław Borkowski
Wydawca: Czwarta Strona
Rok wydania: 2018
Stron: 487

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...