poniedziałek, 23 października 2017

Jarosław Grzędowicz - Hel 3


Norbert jest iwenciarzem - nagrywa relacje i wrzuca je do MegaNetu. Często ryzykuje przy tym życiem. Swoimi filmami zwraca uwagę pewnej osoby, która proponuje mu udział w projekcie, który ma zmienić geopolityczny układ sił na świecie.

"Hel 3" to moje pierwsze zetknięcie z prozą Jarosława Grzędowicza. I niestety, jestem tym spotkaniem rozczarowany. Świetna okładka autorstwa Dark Crayona i zachęcający opis z tyłu sugerowały pełnokrwiste science-fiction. Jednak lektura nie spełniła tych oczekiwań, przynajmniej u mnie. Największym problemem była zbytnia rozwlekłość powieści - spokojnie można byłoby ją okroić o spory kawałek i przez to zwiększyć tempo wydarzeń, tym bardziej że największą dynamikę  akcja ma na mniej więcej ostatnich stu stronach. Wcześniej też jest trochę zwrotów akcji, ale toną one w opisach i mniej istotnych zdarzeniach.
W trakcie lektury miałem też wrażenie, że autor chciał połączyć w jednym dziele kilka wątków, które można by rozdzielić na np. dwie książki. Mamy więc tu historię Norberta, który jest ivenciarzem - nagrywa zdarzenia i umieszcza je w MegaNecie - większej i bardziej rozbudowanej wersji Internetu. Jest to jego źródło zarobku, choć nie wszystkie relacje jest w stanie umieścić pod swoim nazwiskiem, choćby ta która otwiera ciekawy wątek zagrożenia dla zdrowia populacji, który zajmuje kilkanaście stron, aby potem nagle zostać ucięty.  Dopiero po połowie przechodzimy do wątku opisanego na okładce i zaczyna się robić ciekawiej. Nie spodziewałem się takiego przebiegu wydarzeń, choć autor wcześniej podrzucał pewien trop. Szkoda, że jednak cała historia nie jest poprowadzona właśnie w ten sposób.
"Hel 3" nie jest jednak tak zupełnie zły. Pisarz przedstawił ciekawą i w pewnych aspektach bardzo prawdopodobną wersję przyszłości. Chodzi tu przede wszystkim o nasze coraz większe uzależnienie od bycia połączonym z siecią. Jest w książce bardzo znamienna scena na lotnisku, która pokazuje, że bez smartfona (tutaj jest to bardziej rozbudowane urządzenie noszące nazwę omnifona) ludzie nie są w stanie funkcjonować, a osobie patrzącej na nich z boku wydają się upośledzeni. Małego plusa daję też za wykorzystanie hasła "Poland can into space". Z drugiej strony mamy narzucanie ludziom niemal wszystkich możliwych ograniczeń - jedzenie może być tylko z kontrolowanych upraw, ciastko można kupić dopiero po okazaniu wyników badań. A wszystko to w trosce o ich zdrowie. Ale oczywiście jest to fałszywy obraz, bo ten kto ma wystarczającą władzę i odpowiednio dużo pieniędzy może robić co chce.


Tytuł: Hel3
Autor: Jarosław Grzędowicz
Wydawca: Fabryka Słów
Stron: 512
Rok wydania: 2017

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...