czwartek, 8 marca 2018

Blogosfera książkowa jest kobietą!


Nie da się tego ukryć - przytłaczająca większość osób prowadzących blogi o książkach to panie.

Żeby nie być gołosłownym. Poniżej zamieściłem zrzut ekranu z wydarzenia dotyczącego IV Wielkiej Wymiany Książkowej "Przeczytaj i podaj dalej". Jest w nim lista osób biorących w nim udział. Na 102 zarejestrowane osoby tylko trzy to mężczyźni.


Kolejne przykłady pochodzą z grup dotyczących książek. "Zaczytani" to 6474 członków - przy pobieżnym wyszukiwaniu najpopularniejszym męskich imion znalazło mi ich około 100. Podobne proporcje są w innych grupach do których należę.
Dalej - dosyć stary artykuł dotyczący rankingu blogów książkowych, opublikowany w magazynie "Press". Na 15 blogów 6 było tworzonych lub współtworzonych przez panów. Nieco lepiej w proporcjach wypada ranking portalu Influencer.pl - na 20 pozycji przy ośmiu jest umieszczone męskie imię.

Czy panowie mają mniej czasu na czytanie książek? A może raczej rzadziej decydują się na dzielenie się swoimi przemyśleniami na temat lektur? To pewnie temat na jakieś badanie socjologiczne, choć po części widać to w wynikach badania czytelnictwa. Raport za rok 2016 pokazuje przewagę kobiet wśród czytelników.




W mojej opinii na pewno mają mniejszy zakres lektur. Bo nie ukrywajmy - istnieje coś takiego jak "literatura kobieca" i stanowi dosyć istotny segment rynku. Sami wydawcy tworzą serii skierowane do płci pięknej. Do tego kobieta sięgająca po krwawe kryminały nie jest niczym niezwykłym, a mężczyzna czytający "Greya" byłby uznany za co najmniej dziwnego. A autorka tej serii znalazła się na drugim miejscu listy najpoczytniejszych pisarzy w badaniu Biblioteki Narodowej.


Tak więc drogie Panie - tak trzymać! A Panom życzę więcej odwagi w dzieleniu się wrażeniami po lekturze.

Na koniec dołączam życzenia od kabaretu OT.TO :)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...